Grzymowicz o Stomilu: – Utrzymywanie zawodowej drużyny piłkarskiej nie jest zadaniem miasta

    14

    www.rabatol.pl



    Jestem człowiekiem odpowiedzialnym i dlatego nie pozwolę sobie na szafowanie publicznymi pieniędzmi, nawet jeśli godzi to w mój wizerunek – komentuje decyzję miasta dotyczącą Stomilu prezydent Olsztyna. W miniony piątek ratusz odmówił wsparcia Dumy Warmii kwotą prawie 1,5 mln złotych. W sieci ruszyła już zbiórka pieniędzy dla klubu.

    Stomil Olsztyn ma w ostatnim czasie coraz więcej powodów do zmartwień – w klubowej kasie wciąż brakuje funduszy. Jak już wiemy, nie zasili jej także gmina Olsztyn, która jest głównym akcjonariuszem spółki Stomil Olsztyn. W czasie ubiegłotygodniowego walnego zebrania akcjonariuszy rada nadzorcza negatywnie zaopiniowała budżet klubu na 2016 rok. Duma Warmii nie dostanie więc wsparcia finansowego w wysokości 1,4 mln, o które zabiegano. Jeśli w krótkim czasie nie uda się znaleźć sponsorów, zostanie ogłoszona upadłość spółki.

    „Miasto ma: dać, utrzymać, kupić…”

    Decyzja o odmówieniu wsparcia finansowego biało-niebieskim podzieliła olsztynian. Co mówi na ten temat sam prezydent miasta? – Praktycznie co roku, z wyjątkiem dwóch lat, kiedy klub – za moją zresztą namową – sponsorowała „Galeria Warmińska”, pojawia się ten sam problem. To znaczy problem ma klub, bo brakuje mu pieniędzy na działalność i rodzi się oczekiwanie, że ową lukę finansowa pokryje miasto – pisze na swoim blogu Piotr Grzymowicz, przywołując konkretne liczby dotyczące pomocy finansowej dla Stomilu.

    Jak podaje prezydent, miasto wraz ze Spółką miejską w roku ubiegłym zasiliło Stomil kwotą 1 mln. 370 tys. zł, jednak na koniec roku 2015 strata Spółki wyniosła 1 mln 42 tys. zł, zaś zobowiązania 1 mln. 230 tys. zł. – I co roku tłumaczymy, że utrzymywanie zawodowej drużyny piłkarskiej – przy całej sympatii do jej historii i osiągnięć – nie jest zadaniem miasta. Profesjonalna piłka rządzi się swoimi prawami i są to prawa oparte o biznes. I jak to w biznesie, twoja atrakcyjność – sportowa, wizerunkowa, ekonomiczna – decyduje o twoim sukcesie – argumentuje Piotr Grzymowicz, przypominając, że odpowiedzialnością za Stomil – jego promocję, utrzymanie, frekwencję – obarcza się wciąż miejskie władze.

    Komu zabrać?

    Powołanie spółki Stomil miało być kolejną szansą dla klubu, a miasto –  jednym z jej partnerów, ale nie głównym i jedynym, jak zaznacza włodarz Olsztyna.

    Niestety, znowu nic z tego nie wychodzi i powraca kwestia pomocy miasta, spersonalizowana do osoby prezydenta, czyli mojej. To ja – oczywiście jako organ samorządu – mam dać i zapewnić środki na działalność, bo kibice tego chcą i uważają, że tak powinno się stać. Ale przecież jako prezydent miasta nie obracam prywatnymi pieniędzmi, tylko naszymi, publicznymi, więc powstaje pytanie – komu mam  zabrać? I dlaczego dać piłkarzom nożnym, a nie na przykład piłkarzom ręcznym czy siatkarzom? – pyta Piotr Grzymowicz, argumentując jednocześnie, że koszt utrzymania I-ligowego klubu piłki nożnej wynosi więcej niż wszystkie środki na sport, jakimi dysponuje miejskie Biuro Sportu. Decyzja o wsparciu klubu żądaną kwotą musiałaby się więc wiązać z uszczupleniem wydatków z miejskiej kasy przeznaczonych nie tylko na tę dziedzinę.

    Jestem człowiekiem odpowiedzialnym i dlatego nie pozwolę sobie na szafowanie publicznymi pieniędzmi, nawet jeśli godzi to w mój wizerunek – podsumowuje prezydent. – To konsekwencja moich wcześniejszych decyzji oraz oczywistego faktu, że zarządzanie jest sztuką wyborów. Z tych powodów wolę już być tym niedobrym, niż tym nieodpowiedzialnym – kończy Piotr Grzymowicz, mając jednocześnie nadzieję, że Stomil „odrodzi na nowo, tyle że na zdrowych, profesjonalnych zasadach”.

    „Milion dla Stomilu” – pełna mobilizacja

    Jako że miasto nie dofinansuje klubu żądaną kwotą, już w miniony piątek ruszyła sprzedaż cegiełek pod hasłem „Milion dla Stomilu”. – Pokażmy ilu nas jest, ilu jest kibiców Stomilu Olsztyn! To JEDYNA szansa na uratowanie profesjonalnej piłki nożnej w stolicy Warmii i Mazur – czytamy na oficjalnej stronie klubu. – Czasu jest co raz mniej, dlatego apelujemy o pomoc! Zachęcamy do wspierania klubu każdego kibica i sympatyka oraz firmy, nie tylko z Olsztyna i regionu, ale i całej Polski. Zebrane pieniądze pozwolą „Dumie Warmii” na dokończenie rozgrywek i złożenie niezbędnej dokumentacji licencyjnej, bez której Stomil nie będzie mógł przystąpić do gry w żadnych rozrywach centralnych.

    Każda osoba, która pomoże w ten sposób biało-niebieskim, znajdzie się na pamiątkowej tablicy oraz w na stronie internetowej. Poza tym z inicjatywy kibicowskiej co dziesiąta zaksięgowana wpłata zostanie nagrodzona Stomilowskim drobiazgiem. Zbiórka potrwa do 7 lutego.

    Kwoty cegiełek:

    245 zł – cegiełka na rzecz Stomilu Olsztyn + 5 zł za bilet na 5 wybranych spotkań

    499 zł – cegiełka na rzecz Stomilu Olsztyn + 1 zł za karnet na rundę wiosenną

    999 – cegiełka na rzecz Stomilu Olsztyn + 1 zł za karnet VIP na rundę wiosenną

    Kibice klubu apelują także do tych, którzy nie mogą kupić cegiełki, o wpłacanie również mniejszych kwot – liczy się każda złotówka. W przypadku nieprzystąpienia do rozgrywek Stomilu Olsztyn pieniądze zostaną zwrócone.

    Szczegóły dotyczące zbiórki oraz dane do przelewu znajdziesz TUTAJ.

    Swoje niezadowolenie z decyzji miejskich władz manifestują również sami miłośnicy Dumy Warmii. W miniony weekend pod siedzibą klubu zapalane były znicze, nie brakowało także transparentów komentujących ostatnie wydarzenia – zarówno tych statycznych, wiszących np. na ogrodzeniach, jak i „objazdowych”.

    Fot. Facebook/Oks-Stomil-Olsztyn.
    Fot. Facebook/Oks-Stomil-Olsztyn.
    Fot. Facebook/Oks-Stomil-Olsztyn.
    Fot. Facebook/Oks-Stomil-Olsztyn.
    Zdjęcie nadesłane redakcji.
    Zdjęcie nadesłane redakcji.

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

    To nie jest w kompetencji prezydenta, niestety

    Grzybowicz

    Herman von Grzybowitz to Gauleiter Olsztyna, kat rozwoju i sportu.

    marko ari
    Prawda jest taka, że w wypowiedzi „prezydenta” są kłamstwa. Po pierwsze, gdzie jest tak hucznie zapowiadany przed wyborami nowy stadion? Proste rozwiązanie: Nie ma Stomilu, to i stadion nie potrzebny. Drugie kłamstwo: „za moją zresztą namową” , a mi się wydaje, że Pan Dariusz Miłek właściciel Galerii Warmińskiej powiedział, że wszędzie tam gdzie inwestują to wspierają piłkę nożną, koszykówkę itp. Nie ma to jak sobie przypisać zasługi innych co? Następna sprawa, Olsztyn ma coś około miliarda złotych budżetu i aby nie było 1,5 miliona złotych na Stomil? Przecież to wstyd na całą Polskę!! Wiele miast sponsoruje swoje kluby piłkarskie, czy… Czytaj więcej »
    Riczardson

    Bardzo dobra decyzja Piotra Grzymowicza

    Jsjsjs

    10 procent nie dostanie wiec dlaczego miałby sobie tym zawracać głowę .

    A nos coraz dłuższy Panie Grzymowicz…

    Theyeye

    To niech kur**a stadion wybuduje! Bo buduje,buduje i wybudować nie może!

    joł joł

    a po h#j budować jak nie ma dobrej drużyny?

    Tomek

    W końcu!!! Jak można za publiczne pieniądze opłacać pensje zawodowych sportowców? Swoją drogą uważam że za dużo kasy idzie na sport, kulturę, promocje i inne pierdoły a za mało na poprawę infrastruktury. Jak ktoś jest dobry i ma na siebie pomysł to znajdzie sponsora (np. Hołek, Jędrzejczyk, Jabłoński czy Chalidow)

    Małgorzata

    w końcu piłkarze poczują jak to jest mieć osiągnięcia a i tak zasuwać do roboty i wybierać czy zainwestować sobie np. w nowy samochód czy w pasje. Tego doświadcza każdy sportowiec w Polsce który uprawia dyscyplinę inna niż piłka nożna. Jak idzie sie do sponsora z osiągnięciami mistrza polski a nie raz on” nie no przepraszam są wydatki masz tu 30 naszych produktów sprzedaj to tam wyjdzie ci 500 zł”

    wpDiscuz