Na początku roku były oskarżenia i zarzuty o to, że psy z popularnego rancza w Olsztynie są trzymane w złych warunkach, bez dostępu do wody i pożywienia. Według miłośników zwierząt w stadninie widać jednak pozytywne zmiany. 

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o ataku internautów na znajdującą się w Olsztynie stadninę. Sympatycy zwierząt, skupieni wokół fanpage’a na Facebooku „Stadnina Kojrys łamie prawa zwierząt”, zarzucali jej właścicielowi trzymanie czworonogów w niehumanitarnych warunkach, bez stałego dostępu do wody czy karmy. Na fanpage’u pojawiły się liczne zdjęcia psów stojących na łańcuchach bez odpowiedniego schronienia. Sam gospodarz odpierał jednak wszelkie zarzuty o łamanie praw zwierząt (czytaj TUTAJ).

Mimo że powstał niedawno, fanpage ma już ponad 1,5 tys. fanów, a jego administratorzy na bieżąco informują o prowadzonych przez siebie działaniach (TUTAJ). Ostatnio nie brakuje na nim także wpisów o pozytywnym wydźwięku i poprawie warunków, w jakich żyją zwierzaki ze stadniny.

Dziś odbyła się kolejna kontrola- jej wynik jest pozytywny – czytamy we wczorajszym poście (pisownia oryginalna). – Psiaki miały nowe miski i każda była pełna- w jednych woda, w drugich karma. Kjójiki miały wodę i marcheweczki. Koniska na pastwisku miały balot sianka, a te które aktualnie pracowały, w oczekiwani na klientów, były przykryte derkami i dostały sianko go zjedzenia. Kozy jak to kozy- wygrywa ta, która wyżej wejdzie.

To jednak nie wszystko – m.in. część psiaków z rancza zostało przekazanych do adopcji, a właściciele stadniny zapowiedzieli budowę boksów na wiosnę, dzięki którym psy nie będą musiały już stać na łańcuchach. Zakupiono też nowe derki dla koni i miski dla psiaków.

– Jest jeszcze dużo do zrobienia. Mamy jeszcze kilka innych postulatów, ktore przedstawimy wkrótce. Ale jesteśmy dobrej myśli i już dziś bijemy WIELKIE BRAWO dla pracowników i właścicieli stadniny – komentują pozytywne zmiany i chęć współpracy obrońcy praw zwierząt.

*zdjęcia pochodzą z fanpage’a Stadnina Kojrys łamie prawa zwierząt

UDOSTĘPNIJ