W tym nietypowym miejscu jeden z olsztyńskich kierowców zdecydował się zostawić swoje auto. Jak się okazało, wsiadł on za kółko w stanie znacznej nietrzeźwości. 

Podejrzanie zachowującego się kierowcę zauważyli we wtorek (5.01) strażnicy miejscy, którzy patrolowali rejon targowiska przy ul. Kolejowej. Kierujący mazdą najpierw przejechał po chodniku, a potem zatrzymał się na znajdujących się przy nim schodach. Mimo dokonania tego manewru wyjście z auta okazało się już dla mężczyzny nie lada problemem.

Po przeprowadzonej kontroli ustalono, że miał 2,64 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak tłumaczył, chciał zaparkować w mieszczącej się około 2 metry bliżej zatoce postojowej – podaje Straż Miejska z Olsztyna. – Na szczęście żaden pieszy nie szedł w tym czasie po chodniku.

Sprawę przejęła już Komenda Miejska Policji w Olsztynie.

UDOSTĘPNIJ