Drzemka na powietrzu mogła skończyć się tragicznie

    0
    Zdjęcie jest ilustracją do tekstu.

    www.rabatol.pl



    Reakcji dyżurnego monitoringu życie zawdzięcza 36-latek, który pijany zasnął na chodniku przy ul. Prostej w Olsztynie. Tego typu interwencji było w ostatnich dniach w regionie niemało. Nierzadko pomoc niektórym bezdomnym była możliwa dzięki obywatelskim zgłoszeniom.  

    W poniedziałek (4.01) około godz. 20 dyżurny miejskiego monitoringu zauważył, że na skrzyżowaniu ulic Prosta-Kołłątaja leży mężczyzna. Na miejsce wysłał policjanta i strażnika miejskiego.

    Jak się okazało, 36-latek leżał na chodniku i był tak pijany, że nie był w stanie poruszać się o własnych siłach. Badanie wykazało ponad 4 promile alkoholu w jego organizmie – podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. – Z uwagi na brak możliwości zostawienia go samego w domu został przewieziony do izby wytrzeźwień, gdzie spędził noc.

    Tego samego dnia kilka godzin wcześniej do podobnego zdarzenia doszło w Barczewie. Do oficera dyżurnego lokalnego komisariatu zadzwoniła osoba, która zgłosiła, że za sklepem spożywczym leży bezdomny, który może potrzebować pomocy. Na miejsce pojechał patrol i pogotowie. Mężczyzna z uwagi na niską temperaturę panująca na zewnątrz, a także brak mieszkania został zabrany przez policjantów do komisariatu, a następnie przekazany do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bartoszycach.

    W nocy z poniedziałku na wtorek natomiast telefon jednej z mieszkanek Nowego Miasta Lubawskiego pozwolił pomóc kolejnemu bezdomnemu. Kobieta około godz. 1 w nocy zadzwoniła na policję, ponieważ zobaczyła pijanego mężczyznę, który błąkał się po okolicy mimo dużego mrozu. Na miejsce pojechali policjanci. Okazało się, że 38-letni bezdomny miał 3 promile alkoholu w organizmie. Noc spędził w policyjnej celi.

    Zimą policjanci wspólnie ze strażnikami miejskim podejmują wzmożone działania, aby udzielić pomocy każdemu, kto jej potrzebuje. Patrole sprawdzają miejsca, w których żyją osoby bezdomne, odwiedzają ich, szczególnie zimą namawiają do zamieszkania w placówkach socjalnych. Ale pomóc może każdy, kto widzi człowieka będącego w trudnej sytuacji – apelują funkcjonariusze KWP Olsztyn. – To może być bezdomny, nietrzeźwy albo człowiek chory. Nie traktujmy stereotypowo tych, którzy leżą na ulicy, przystanku. Każdemu należy się pomoc.

    Wystarczy zadzwonić na nr 112. Jeśli przekażemy dyspozytorowi wszystkie informacje – o miejscu, w którym znajduje się człowiek potrzebujący pomocy, jak się zachowuje – ten przyśle na miejsce właściwe służby (czytaj TUTAJ).

    [custom-related-posts title=”Pisaliśmy o tym” order_by=”title” order=”ASC” none_text=”None found”]

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    wpDiscuz