fbpx
5.7 C
Olsztyn
piątek, Kwiecień 19, 2019
reklama

Dilerzy ciężarówek o wszczętym przez UOKiK postępowaniu: nie ma żadnego kartelu

Strona główna Wiadomości Dilerzy ciężarówek o wszczętym przez UOKiK postępowaniu: nie ma żadnego kartelu
reklama

Nie ma żadnego kartelu – napisali w oświadczeniu dilerzy ciężarówek odnosząc się do czwartkowej informacji UOKiK o wszczęciu przez urząd postępowania przeciw pięciu firmom. UOKiK podejrzewa, że nabywcy samochodów mogli płacić wyższe ceny i zostać pozbawieni możliwości wyboru sprzedawcy.

W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dilerzy ciężarówek mogli stworzyć kartel, który od 2011 r. dzielił polski rynek. Według UOKiK nielegalny proceder polegał na tym, że przedsiębiorcy wspólnie ustalili, że każdy z nich będzie sprzedawał ciężarówki DAF na określonym terenie i nie będą rywalizowali o klientów w innych częściach Polski. Dotyczyło to również przetargów na dostawę samochodów.

reklama

Urząd wszczął postępowania przeciw firmom: DBK z Olsztyna, ESA Trucks Polska z Komornik (woj. wielkopolskie), TB Truck & Trailer Serwis z Wolicy (woj. mazowieckie), Van Tilburg-Bastianen Groep z Bredy w Holandii i WTC z Długołęki (woj. dolnośląskie). Postawił także zarzuty dziewięciu menadżerom wysokiego szczebla, którzy pracowali lub pracują w tych spółkach.

Jak czytamy we wspólnym oświadczeniu firm DBK i WTC przesłanym PAP, „działalność dealerów w żaden sposób nie naruszała interesów klientów, nie miała bowiem wpływu na ceny samochodów ciężarowych im oferowanych”.

„Dealerzy rezygnowali z klientów z innych regionów. Zamiast tego koncentrowali swoje wysiłki na konkurencji ze sprzedawcami innych marek samochodów ciężarowych na terenach swojej działalności” – podały firmy.

Obie firmy zaznaczyły, że są zaskoczone tym, że „UOKiK zdecydował się na publiczne stawianie zarzutów naszym spółkom na tak wczesnym etapie, to jest w sytuacji, w której postępowanie antymonopolowe zostało dopiero wszczęte”.

Zadeklarowały jednocześnie, że będą dalej współpracować z urzędem.

Jak poinformował w czwartek dyrektor departamentu ochrony konkurencji UOKiK Wojciech Dorabialski, „w ramach przeszukań przeprowadzonych w DBK, ESA Trucks Polska, TB Truck & Trailer Serwis i WTC w 2018 r. Urząd zabezpieczył obszerny materiał dowodowy. Pracownicy UOKiK w asyście policji znaleźli wówczas dowody wskazujące, że przedsiębiorcy ustalali wspólne działania i zdawali sobie sprawę, że ich postępowanie może być niezgodne z prawem”.

Prezes UOKiK Marek Niechciał powiedział, że „w czasie przeszukań zdobyliśmy mocne dowody. Podejrzewamy, że co najmniej od 2011 r. DBK i WTC wspólnie z ESA Trucks Polska dzieliły rynek sprzedaży ciężarówek marki DAF. Najpóźniej w 2016 r. do porozumienia mógł dołączyć TB Truck & Trailer Serwis za zgodą i wiedzą kontrolującej go spółki Van Tilburg-Bastianen Groep”.

Dodał, że holenderski przedsiębiorca był informowany przez jednego z pracowników, że w Polsce funkcjonuje porozumienie ograniczające konkurencję. „Nie podjął jednak kroków, żeby zakończyć udział swojej spółki-córki w kartelu. Dlatego prowadzimy postępowanie także przeciwko tej firmie i jej menadżerom” – wskazał prezes.

Prezes Niechciał przypomniał, że za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy, a menadżerom zaangażowanym w naruszenie – kara do 2 mln zł.

Jak tłumaczył, dotkliwych sankcji można uniknąć dzięki programowi łagodzenia kar (leniency). „Daje on przedsiębiorcy, a także menadżerom, którzy uczestniczą w nielegalnym porozumieniu, szansę zyskania statusu +świadka koronnego+ i całkowite uniknięcie kary pieniężnej lub jej obniżenie, pod warunkiem dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia oraz współpracy z UOKiK” – dodał.

Według urzędników UOKiK postepowanie w tej sprawie, do momentu wydania tzw. małej decyzji może potrwać „co najmniej rok”.

reklama
ŹródłoPAP
reklama

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma