fbpx
5.7 C
Olsztyn
piątek, Kwiecień 19, 2019
reklama

Dzień Dobry TVN przyjechał sprzątać Olsztyn z szopem Edwardem [FOTO]

Strona główna Polecane artykuły Dzień Dobry TVN przyjechał sprzątać Olsztyn z szopem Edwardem
reklama

Po naszych publikacjach szop Edward stał się celebrytą. Zaskoczona tym właścicielka pani Monika, postanowiła przekuć jego popularność w akcje zbierania śmieci w Olsztynie.

Szop Edward wywołał w Olsztynie takie emocje, że zainteresowały się nim również ogólnopolskie media. Pisał o nim Fakt oraz Super Express, mówiono w Radiu Zet, a dziś wystąpił na żywo w programie „Dzień Dobry TVN”.

reklama

Pani Monika mogła o nim trochę opowiedzieć oraz o akcji zbierania śmieci. W programie wzięły udział również dzieci ze Społecznego Zespołu Przedszkolno-Szkolnego 101 w Olsztynie. Razem z szopem zbierały śmieci na Plaży Miejskiej.

Właściwa akcja na dużo większą skalę odbędzie się 26 kwietnia na terenie całego Olsztyna. Osoby, które chcą się przyłączyć mogą śledzić informacje na stronie szopa Edwarda.

Jak mogliśmy się dziś dowiedzieć w programie, szop Edward został adoptowany przez panią Monikę od osoby, która nie mogła się nim dłużej zajmować. Można było też zobaczyć jak szop się zachowuje. Jest to bardzo energiczne stworzenie, które ciągle coś wącha i chce gdzieś iść. Należy pamiętać, że to jest dzikie zwierzę. Ani to kot, ani pies. Zachowuje się zupełnie inaczej. Prawie w ogóle nie zwraca uwagi na ludzi. Ma ostre pazurki oraz kły z których chętnie korzysta jak coś mu się nie podoba. Do tego ma dopiero siedem miesięcy i w poprzednim domu żył z czterema psami, co tez mocno odbiło się na jego wychowaniu.

reklama
reklama

4 KOMENTARZE

    • To jest tok myślowy osoby o dużym sercu, ale małej wyobraźni. Jak kota wyprowadzisz, albo nowego psa, też będzie go ciągnęło w przyrodę. Papugi, żółwie, świnki morskie zapewne potrzebują klatek, bo tak są przywiązane do swoich właścicieli. Ten szop nie ma alternatywy. Kobieta, która go adoptowała w Olsztynie dała mu szansę na przeżycie. Gdyby szopa wypuścić prawdopodobnie by przetrwał w naturalnym środowisku. Pytanie jak długo? Na pewno do czasu, aż ktoś by go zastrzelił, bo to zwierzę uważane za szkodnika w Polsce. Warto wspomnieć, że on urodził się w niewoli więc nie unika ludzi. Miałby tez duże szanse na śmiertelny kontakt z rozpędzonym samochodem.

      12
      2

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma