Nowe OBI na ul. Sikorskiego jeszcze nie otwarte, a już zostało okradzione

Autor zdjęcia: facebook.com

Dalmierze laserowe padły łupem pracownika firmy ochroniarskiej, do którego należała kontrola nowo powstającego marketu budowlanego na terenie Olsztyna. Mężczyzna spodziewał się, że system monitoringu zostanie uruchomiony dopiero po otwarciu sklepu. Skradzione przedmioty 24-letni pracownik zastawił w lombardach, a uzyskane z przestępstwa pieniądze przeznaczył na spłatę swoich zobowiązań.

Policjanci z wydziału mienia z olsztyńskiej jednostki policji trafili na trop mężczyzny, który w trzech lombardach oddał w zastaw pochodzące z kradzieży dalmierze laserowe. Przedmioty o wartości ponad 1600 złotych odzyskano w stanie nienaruszonym i w najbliższym czasie wrócą w ręce prawowitego właściciela.

Kryminalni ustalili, że związek z przestępstwem może mieć 24-letni pracownik firmy ochroniarskiej, do którego należała ochrona mienia w nowo powstającym markecie budowlanym. Idąc tym tropem funkcjonariusze dotarli do 24-letniego ochroniarza, który od razu wiedział w jakiej sprawy przyszli policjanci.

Z wyjaśnień mężczyzny wynika, że nie spodziewał się, że nowo montowany system kamer monitoringu już działa. Przyznał, że potrzebował pieniędzy na spłatę swoich zobowiązań. Policjanci przedstawili 24-latkowi zarzut kradzieży, do którego się przyznał.

Zgodnie z kodeksem karnym może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.