Olsztyńscy policjanci zatrzymali sprawcę brutalnego rozboju, do którego doszło na terenie Olsztyna w jednym ze sklepów monopolowych. Mężczyzna w kapturze, z nożem w ręku zażądał od ekspedientki wydania pieniędzy. Gdy je otrzymał uciekł. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy doprowadził do ustalenia sprawcy i przedstawienia mu zarzutu rozboju, za który może grozić mu nawet 12 lat więzienia.

Pod koniec września (27.09.2018) około godz. 18:00 oficer dyżurny olsztyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o napadzie na sklep monopolowy. Na miejsce natychmiast wysłano policjantów. W rozmowie z poszkodowaną ekspedientką policjanci dowiedzieli się, że częściowo zamaskowany mężczyzna wszedł do sklepu, podszedł do kasy i grożąc jej nożem zażądał wydania pieniędzy. W obawie o własne życie kobieta otworzyła kasę i przekazała mężczyźnie kilkaset złotych. Po zabraniu łupu, sprawca rozboju uciekł z miejsca przestępstwa.

W trakcie wykonywania czynności wykrywczych funkcjonariusze z Wydziału d/w z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie skrupulatnie i z pełnym zaangażowaniem wykonywali wszelkie czynności, aby ustalić sprawcę rozboju. Analiza lokalnego środowiska przestępczego, zebrane informacje i dowody w sprawie – w tym zapis z kamer monitoringu, doprowadziły do wytypowania potencjalnego sprawcy rozboju. Na podstawie zeznań świadków ustalono, że mężczyzna wcześniej robił zakupu w tym sklepie, co świadczy o tym, że dokładnie przygotowywał się do rozboju. Wszedł do sklepu w chwili, gdy w środku nie było żadnego klienta.

Policjanci od samego początku byli o krok od zatrzymania sprawcy. We wtorek (09.10.2018) nastąpił przełom w śledztwie. Funkcjonariusze zatrzymali zaskoczonego ich pojawieniem się 33-latka. Mężczyzna wynajmował stancję w pobliżu miejsca przestępstwa i bezpośrednio po dokonaniu rozboju zmienił miejsce zamieszkania. Olsztyńscy kryminalni zatrzymali mężczyznę w trakcie kolejnej przeprowadzki, bo jak ustalili, od dnia rozboju trzeci raz zmieniał miejsce zamieszkania. W chwili zatrzymania był ubrany m.in. w rzeczy, w których dokonał rozboju. Reszta odzieży została znaleziona i zabezpieczona w trakcie przeszukania mieszkania podejrzanego o rozbój mężczyzny.

Śledczy zabezpieczyli nóż, którym napastnik groził ekspedientce. Podczas przesłuchania 33-latek nie tłumaczył swojego zachowania, a skupiał się na układaniu sobie alibi, które jednak okazało się niewiarygodne. Materiał dowodowy zebrany przez śledczych pozwolił na przedstawienie zarzutu rozboju 33-latkowi, za co kodeks karny przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności.Jak wynika z policyjnych ustaleń, 33-latek na początku stycznia opuścił zakład karny, w którym odbywał karę 6 lat pozbawienia wolności za dokładnie takie same przestępstwo. Z uwagi na fakt, że sprawca rozboju działał w warunkach recydywy, jego wyrok może być zwiększony o połowę. Wobec mężczyzny sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.