Ktoś porzucił szczeniaki

    Autor zdjęcia: KMP Olsztyn

    Po anonimowym zgłoszeniu dotyczącym porzucenia szczeniąt w pobliżu ul. Szkolnej w Olsztynku policjanci natychmiast pojechali aby sprawdzić tą informację. Niestety, zgłoszenie okazało się potwierdzone. W kartonie wyścielonym ubraniami znajdowało się sześć, kilkutygodniowych, przerażonych szczeniąt. Mundurowi nie pozostali obojętni na los psiaków. Zabrali je i oddali pod należytą opiekę. Szczenięta trafiły do tzw. domu tymczasowego prowadzonego przez olsztyńską policjantkę, gdzie w czekają na nowy dom.

    Wszystko wydarzyło się w sobotę około godziny 14:00. Anonimowa osoba zadzwoniła do Oficera Dyżurnego z Komisariatu Policji w Olsztynku i poinformowała go, że na ul. Szkolnej w Olsztynku ktoś zostawił karton z sześcioma psami. Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce, aby sprawdzić tą informację.

    Okazało się, że jest ona prawdziwa. Policjanci znaleźli karton wyścielony ubraniami, w którym znajdowało się sześć kilkutygodniowych szczeniąt. Pomimo próby ustalenia okoliczności porzucenia psiaków, funkcjonariuszom nie udało się dotrzeć do nieodpowiedzialnego właściciela zwierząt. Szczenięta zostały porzucone i pozostawione na pastwę losu.
    Mundurowi nie mogli przejść obojętnie wobec bezbronnych zwierzaków. W pierwszej kolejności o znalezisku poinformowali schronisko dla bezdomnych zwierząt w Tomarynach. W trakcie ustalania warunków przyjęcia szczeniąt, do patrolu policji zadzwonił telefon. Była to policjantka z olsztyńskiej drogówki st.sierż. Ewelina Pierzchała. Funkcjonariuszka po raz kolejny udowodniła, że los zwierząt nie jest jej obojętny. Policjantka pod swój dach przyjęła szóstkę szczeniąt, gdzie będą przebywać aż do momentu znalezienia nowego właściciela.
    Policjanci przypominają, że za porzucenie psa grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.