Jeśli lubicie góry, zabytki i folklor, macie już zaliczone Tatry i po polskiej, i po słowackiej stronie, a nie stać was na wyprawy w Alpy czy na Kaukaz, ciekawą trasą wakacyjnej wyprawy może być Rumunia. Za niewielkie pieniądze możemy zetknąć się w tym kraju z egzotyką, o jaką trudno dziś w Europie.

Rumunia z powodu potwornej biedy i zacofania panującego w czasach komunizmu do dziś cieszy się u nas złą sławą, którą potęgują rumuńscy Romowie, stanowiący 10% populacji tego kraju, a zwani przez nas błędnie Rumunami. Wyobrażenie o Rumunii mamy sprzed 30 lat, gdy wraz z rodzicami jeździliśmy przez nią na wczasy do Bułgarii, a na przystankach otaczały nas tłumy żebrzących dzieci.

Rumunia z powodu potwornej biedy i zacofania panującego w czasach komunizmu do dziś cieszy się u nas złą sławą, którą potęgują rumuńscy Romowie, stanowiący 10% populacji tego kraju, a zwani przez nas błędnie Rumunami. Wyobrażenie o Rumunii mamy sprzed 30 lat, gdy wraz z rodzicami jeździliśmy przez nią na wczasy do Bułgarii, a na przystankach otaczały nas tłumy żebrzących dzieci.

Ciekawy kraj w zasięgu samochodowej wyprawy

Dziś Rumunia to zupełnie inny kraj, ze wszech miar wart polecenia. Jest członkiem Unii Europejskiej i ma imponujące tempo rozwoju, choć wiele lat trzeba, by dogoniła resztę Europy. Jak grzyby po deszczu wyrastają tam stacje benzynowe i supermarkety, choć obok nowych aut do dziś przemykają wozy drabiniaste zaprzężone w konie, a drogi pozostawiają wiele do życzenia. Ale to również element miejscowej egzotyki! Zaplanujmy więc nasze wakacje z wakacyjnapolisa.pl.

Rumunia posiada niesamowite zabytki, których wiele – m.in. średniowieczne miasto Shigişoara (najbardziej znane dzięki hrabiemu Drakuli), malowane cerkwie w północnej Mołdawii, zamki czy monastyry – wpisanych jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dość powiedzieć, że na 14 tego typu najwyższej klasy zabytków polskich przypada… aż 22 w Rumunii! Rumuńskie zabytki wprost powalają na kolana. Kościoły warowne (jedne z niewielu w Europie), średniowieczne zamki czy cerkwie malowidłami z XIII czy XVI wieku to kulturalna wizytówka tego kraju. Wiele z nich jest odnawianych, a można je zwiedzać za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Jeśli dodamy do tego wspaniale zachowane drewniane wsie w północnym regionie Maramuresz, gdzie do dziś ludzie chodzą do cerkwi w strojach ludowych, oraz niezadeptane przez turystów Karpaty, które zajmują aż 47% powierzchni tego kraju, wyłania się obraz miejsca ze wszech miar wartego odwiedzin.

Zaplanuj wyprawę i ubezpiecz się

Polskie biura podróży organizują wycieczki do Rumunii, ale śmiało możemy udać się do tego kraju również sami. W Internecie bez trudu znajdziemy adresy przyjaznych agroturystyk, a ceny noclegów, dobre jedzenie i gościnność na pewno nas zaskoczą. W Rumunii nie brak też hoteli i restauracji, choć w pensjonatach możemy liczyć na kontakt z przemiłymi mieszkańcami tego kraju.

Do Rumunii bez problemu możemy pojechać własnym samochodem pod warunkiem. Niezależnie jednak o tego, jak tam dotrzemy, musimy wykupić dobrą polisę turystyczna, gwarantująca bogaty zakres ochrony. Jeśli zamierzamy chodzić po górach, tym bardziej warto zaopatrzyć się w kompleksowe ubezpieczenie, uwzględniające koszty ratownictwa górskiego i pomoc w razie wypadków lub zaginięcia. Trasy nie są bowiem tak dobrze oznakowane jak w Polsce. Jeszcze niedawno polisy musieliśmy szukać osobiście, jeżdżąc po biurach towarzystw ubezpieczeniowych przez kilka ładnych godzin. Dziś mamy do dyspozycji Internet, a pomocna w poszukiwaniach dobrej polisy może się okazać porównywarka ubezpieczeń wyjazdu za granicę, która jest dostępna na wakacyjnapolisa.pl. Mimo że w Rumunii jako kraju UE honorowana jest karta EKUZ, warto, by nasza polisa zapewniała kompleksowe leczenie na wypadek choroby czy innego zdarzenia, bo w wielu kurortach rumuńskich dostępna jest dla turystów tylko prywatna opieka medyczna. Ceny są jednak niższe niż w Polsce, a ubezpieczyciel pokryje koszty ewentualnego leczenia.

Podróżując po Rumunii, należy się niestety liczyć z fatalną jakością dróg, która sprawia, że przemieszczanie się po tym kraju trwa długo. Osławione polskie drogi to przy rumuńskich pestka. Druga wadą tego kraju są wszechobecne śmieci – pod tym względem Rumuni muszą się jeszcze od Europy sporo nauczyć. Ale warto przymknąć na to oko, bo w Europie pozostało niewiele miejsc o tak doskonale zachowanym folklorze i drewnianej architekturze wiejskiej. Rumuńscy górale do dziś wypasają owce, a na łąkach stoją stogi siana, których w Polsce trudno już znaleźć.

Ogromna atrakcją jest przebycie Trasy Transfogarskiej, która przebiega na wysokości ponad 2034 metrów. Była ona wybudowana na rozkaz Nicolae Ceauçescu przez najwyższe pasmo Karpat, by rumuńska armia mogła szybko dotrzeć w każdy rejon kraju, budowa trwała 5 lat, kosztowała zawrotną sumę, a życie straciło przy niej 40 żołnierzy. Trasa jednak imponuje, zwłaszcza że po jej przejechaniu można jeszcze raz podziwiać ją z okien kolejki górskiej. Jest to doskonały punkt wypadowy na wyjście w góry – oczywiście nie dla amatorów spacerków nad Morskie Oko, lecz dla tych, którzy chodzą po naprawdę wysokich górach i dysponują odpowiednim sprzętem.

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

wpDiscuz