Najgorsze jest pierwsze zdanie…

Zatem jak na konserwatystę przystało, postanowię się z Państwem przywitać i wyrazić wielką radość, że za pośrednictwem „Twojego Kuriera Olsztyńskiego” będzie mi dane zaprosić do wspólnej rozmowy o Olsztynie – głównie o kwestiach związanych z gospodarczo-rozwojową sferą życia stolicy Warmii i Mazur, ale także życia społecznego mieszkańców i aktywnością III sektora w naszym mieście.

Olsztyn to miasto akademickie, dlatego chciałbym porozmawiać z Państwem o sprawach, którymi zajmuję się na co dzień, pracując z premierem Jarosławem Gowinem w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Rok 2017 to bez wątpienia rok przełomowy dla polskiego szkolnictwa wyższego. Czas konstruktywnych sporów i wspólnej pracy nad nowym projektem ustawy: Prawo o szkolnictwie wyższym. Lecz trudno o wyznaczenie kierunku, w którym chcemy zmierzać, bez świadomości miejsca, w którym jesteśmy obecnie.

Jeśli porównamy potencjały światowych gospodarek, Polska ze swoim PKB znajdzie się na 24. miejscu. Pod względem nakładów na naukę natomiast zajmujemy na świecie 37. lokatę. Stan polskiej nauki według różnych statystyk sytuuje nas na 20 pozycji. Jak na tle zagranicy wypadają nasze uczelnie? Uniwersytety Jagielloński i Warszawski to jedyne polskie placówki, które znalazły się w tzw. rankingu szanghajskim – liście 500 najlepszych uczelni świata, ale co ważniejsze, spadły w ostatnim notowaniu do piątej, ostatniej setki.

Wnioski są trzy:
1. polska nauka jest dramatycznie niedofinansowana;
2. dysponujemy dużym potencjałem naukowym;
3. mamy kłopot z jakością kształcenia na polskich uczelniach.

Licznik znaków niebezpiecznie zbliża się do końca, pozostaje mi więc wyrazić nadzieję, że słowo wstępu, które kończą Państwo właśnie czytać, skłoni do regularnej lektury mojej kolumny. Nazywam się Michał Wypij, zaczynamy.

UDOSTĘPNIJ