Pobił kobietę w autobusie na ul. Wojska Polskiego

    8

    Olsztyńscy policjanci wnioskują o tymczasowe aresztowanie 38-latka, który w autobusie miejskim pobił i okradł młodą kobietę. Sprawca i pokrzywdzona ku zdziwieniu obu stron, spotkali się przypadkiem w komendzie.

    Do rozboju doszło 1 marca br. około godziny 3.00 nad ranem. Pokrzywdzona jechała autobusem miejskim ulicą Wojska Polskiego w Olsztynie. Wówczas podszedł do niej mężczyzna i zaczął uderzać ją pięściami po twarzy. Gdy doprowadził kobietą do stanu bezbronności, ukradł jej okulary o wartości ponad 500 złotych i uciekł gdy tylko zatrzymał się autobus. Gdy napastnik się oddalił pokrzywdzona postanowiła iść do najbliższej jednostki policji i opowiedzieć o tym, co ją spotkało. Podczas gdy policjanci przyjmowali od niej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do budynku wszedł… sam sprawca. 38-letni mieszkaniec Olsztyna przyszedł w zupełnie innej sprawie. Kobieta rozpoznała go i wskazała funkcjonariuszom. Pijany napastnik został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszał zarzuty rozboju, za co grozi mu kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.

    Olsztyńscy policjanci wnioskują o tymczasowe aresztowanie 38-latka. Dziś sąd zdecyduje, czy zastosowany zostanie wobec niego ten środek zapobiegawczy.

    8 KOMENTARZE

    1. Kierowca autobusu bal sie nie chcial sie mieszac spoko jeszcze zrozumiem ale powinien wezwa. Policje bo na pewjo slyszal jej krzyk. Koles powienien stracic prace

    2. Najlepsze jest to że on jest psychicznie chory ma schizofrenię i jest to potwierdzone i przez wiele lat nikt nie potrafi mu pomóc tylko skazuje go i do więzienia a nikt nie pomyśli że jest chory i trzeba go leczyc

    3. W każdym autobusie jest monitoring i lusterka w których kierowca widzi co się dzieje w autobusie. Ten kierowca widocznie miał wszystko w tylnej części ciała i obojętne mu było że w jego autobusie dzieje się coś co zasługuję na jego natychmiastową reakcję. Tym kierowcą powinna zająć się dyrekcja MPK

    DODAJ KOMENTARZ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here