W zakończonych w środę (25 stycznia) mistrzostwach świata w klasie DN, po raz jedenasty tytuł mistrza świata wywalczył Karol Jabłoński z Olsztyńskiego Klubu Żeglarskiego.

Zawody mistrzostw świata rozgrywane były w USA na jeziorze Kegonsa koło Medison w stanie Wisconsin w dniach 23-25 stycznia. Rywalizowało w nich 109 zawodników z 8 państw: USA, Kanady, Niemiec, Szwajcarii, Holandii, Węgier, Szwecji i Polski. Z powodu niesprzyjających warunków pogodowych wyścigi udało się rozegrać tylko pierwszego dnia zawodów. Drugiego dnia słaby wiatr, a w ostatnim dniu zbyt gruba warstwa mokrego śniegu na lodzie, uniemożliwiły  rozegranie dalszych wyścigów. Mistrzostwa zakończyły się po trzech wyścigach rozegranych pierwszego dnia, które bezprecedensowo wygrał Karol Jabłoński. Największym konkurentem Karola był Amerykanin Matt Strubl, który finalnie zajął drugą pozycję.

– Jestem bardzo zadowolony i dumny ze stylu w jakim wygrałem te trzy wyścigi – podsumował swój występ mistrz świata. – Słaby wiatr faworyzował moich lżejszych, bardzo doświadczonych rywali. Najbardziej cieszy wygrana z Amerykaninem Matem Struble, 3-krotnym mistrzem świata, przeciwko któremu żeglowałem po raz pierwszy. Była to oczekiwana przez wielu konfrontacja, którą bezapelacyjnie wygrałem. 

Karol Jabłoński jest obecnie jedenastokrotnym mistrzem świata w klasie DN. Warto wspomnieć, że ostatnie zwycięstwo jest już czwartym z rzędu.

Brązowy medal w mistrzostwach zdobył Michał Burczyński z klubu AZS UWM Olsztyn, który w 2016 roku wywalczył tytuł wicemistrza. W pierwszej dziesiątce znalazło się jeszcze dwóch polskich zawodników: czwarty Robert Graczyk i szósty Tomasz Zakrzewski, obaj reprezentujący MKŻ Mikołajki. 

Pełne wyniki tutaj.

UDOSTĘPNIJ