Policjanci zatrzymali 30-latka podejrzanego o to, że brutalnie pobił innego mieszkańca miasta. Poszkodowany w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. 30-latkowi grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.

W miniony czwartek (12.01.2017) w późnych godzinach wieczornych oficer dyżurny bartoszyckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że do miejscowego szpitala przywieziono mężczyznę, który najprawdopodobniej został poważnie pobity. Pogotowie zaalarmował przechodzący w pobliżu jednego z marketów w centrum miasta mężczyzna, który nie pozostał obojętny widząc leżącego na ziemi, zakrwawionego człowieka.

Pracujący nad sprawą policjanci wykonali szereg czynności w tej sprawie, m.in. przeprowadzili oględziny, przesłuchali świadków, zabezpieczyli i przeanalizowali nagrania z monitoringów. Następnie wytypowali osoby mogące mieć związek z tym zdarzeniem. Wśród nich był 30-letni mieszkaniec gminy Bartoszyce. Kiedy funkcjonariusze odwiedzili jego miejsce zamieszkania natrafili na dowody rzeczowe, które potwierdziły ich przypuszczenia. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy oraz przeprowadzona wizja lokalna pozwoliły na przedstawienie 30-latkowi zarzutu spowodowania u innej osoby ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym.

Zatrzymany mężczyzna przyznał się, że uderzał i kopał 39-latka. W swoich wyjaśnieniach powiedział, że w trakcie wspólnego picia alkoholu doszło między nimi do sprzeczki, a jej wyniku 30-latek się zdenerwował i pobił kompana.

Dzisiaj (16.01.2017) podejrzany został doprowadzony do sądu, gdzie na wniosek prokuratora i policji sędzia zastosował wobec niego tymczasowy areszt.

Mężczyźnie grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

wpDiscuz