Trzy godziny trwały poszukiwania 14-latki, która w stanie upojenia alkoholowego opuściła tzw. domówkę i nie dotarła do domu. Około godziny 1.00 w nocy funkcjonariusze z zespołu poszukiwań odnaleźli wyziębioną gimnazjalistkę leżącą w krzakach. Z uwagi na stan, w jakim się znajdowała funkcjonariusze przenieśli 14-latkę do radiowozu czekając na przyjazd pogotowia.

Do zaginięcia 14-latki doszło w miniony piątek. Około godziny 18.00 dziewczyna wyszła od swojej koleżanki gdzie wspólnie z innymi nastolatkami piła alkohol. Gdy nie wróciła do domu, matka zaczęła szukać córki na własną rękę. Około godziny 22.00 rodzice zgłosili jej zaginięcie na policję. Do akcji poszukiwawczej skierowano wszystkie podległe patrole oraz przewodnika z psem tropiącym. Komunikat o zaginięciu przekazany został m.in. do SOK, MPK, Taxi oko. Po trzech godzinach intensywnych poszukiwań policjanci z zespołu poszukiwań znaleźli 14-latkę leżącą w krzakach niedaleko miejsca gdzie imprezowała. Była pod wyraźnym działaniem alkoholu, wyziębiona i trudno było nawiązać z nią kontakt. Z uwagi na stan, w jakim się znajdowała funkcjonariusze przenieśli 14-latkę do radiowozu czekając na przyjazd pogotowia. Gimnazjalistka została przetransportowana do szpitala.

UDOSTĘPNIJ