Nidziccy kryminalni zatrzymali mężczyznę, który dwa tygodnie wcześniej przywiązał psa do torów na szlaku kolejowym Nidzica – Olsztyn. O drastycznym odkryciu poinformowała policjantów kobieta, która znalazła szczątki zwierzęcia na torach. 43-latek usłyszał zarzut zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje za to przestępstwo do 3 lat pozbawienia wolności.

We wtorek (22.11. 2016) nidziccy policjanci otrzymali zgłoszenie o znalezieniu na torach kolejowych martwego psa, na szyi którego był przywiązany sznurek. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że zwierze zostało potrącone przez pociąg.

Funkcjonariusze przesłuchali świadków, wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli ślady. Szczątki psa zostały zabezpieczone przez lekarza weterynarii do badań. W wyniku pracy operacyjnej policjanci pionu kryminalnego i prewencji zatrzymali właściciela, a zarazem sprawcę uśmiercenia zwierzęcia.
Mieszkaniec powiatu olsztyńskiego w chwili zatrzymania nie był zaskoczony. Wyjaśnił policjantom, że miał świadomość tego, że prędzej czy później ktoś skojarzy go z tym zdarzeniem.

Mężczyzna po przesłuchaniu usłyszał zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. 43-latek nie kwestionował swojej winy. Tłumaczył policjantom, że Azor był chory, a jego nie było stać na wizytę u weterynarza. Aby ulżyć mu w cierpieniu 43-latek wymyślił sposób na szybką śmierć przywiązując go sznurkiem do torów.

W uzgodnieniu z prokuratorem mężczyzna dobrowolnie poddał się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz środka karnego w postaci zakazu posiadania zwierząt na okres 10 lat. Prokurator zastosował również wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Za popełnione przestępstwo Ustawa o ochronie zwierzą przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz posiadania zwierząt do 10 lat.

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

wpDiscuz