Policjanci uratowali mieszkańca Olsztyna, który targnął się na swoje życie

    14
    Zdjęcie jest ilustracją do artykułu.

    Błyskawiczna i zdecydowana reakcja olsztyńskich policjantów uratowała 34-latka, który chciał popełnić samobójstwo. Od śmierci dzieliły go dosłownie sekundy.

    Wczoraj (29.10) około godz. 14:00 podczas patrolowania ulic miasta, do patrolu pieszego Oddziału Prewencji Policji KWP w Olsztynie podeszła zaniepokojona kobieta i oświadczyła, że potrzebuje pomocy. Obawiała się o życie swojego byłego partnera, który podczas rozmowy telefonicznej powiedział, że nie chce już żyć.

    Funkcjonariusze natychmiast poszli pod wskazany przez nią adres. Na miejscu okazało się, że drzwi do mieszkania były zamknięte. Mimo pukania i nawoływania nikt nie otwierał. Kobieta była jednak pewna, że w środku znajduje się jej były partner. W obawie o życie mężczyzny podjęli decyzję o wyważeniu drzwi. Po wejściu do mieszkania, funkcjonariusze, w łazience zauważyli mężczyznę wiszącego na linie przyczepionej do kaloryfera. Natychmiast podbiegli i odcięli go. Mężczyzna był nieprzytomny. Wezwali na miejsce karetkę pogotowia i rozpoczęli reanimację. Przez około 15 minut, naprzemiennie, wykonywali masaż serca.

    Gdy na miejsce przyjechała załoga karetki, ratownicy przejęli pacjenta. Po kilku minutach reanimacji specjalistycznym sprzętem, mężczyźnie udało się przywrócić czynności życiowe.

    Jak oświadczył obecny tam lekarz, funkcjonariusze przeprowadzili skuteczną reanimację. Bez ich szybkiej i zdecydowanej postawy nie udałoby się uratować 34-latka.

    14 KOMENTARZE

      • Wiem dość dobrze. Kiedyś próbowałem pomoc koledze. Ale z ludźmi chorymi jest taki problem, że oni uważają się za zdrowe osoby. I dopiero kiedy ich stan znacznie się pogorszy większość ludzi z otoczenia zaczyna coś podejrzewać. Wtedy często jest za późno. Skomentuje jeszcze pkt.a LUDZIE BEZ POWODU NIE ZAPADAJĄ NA DEPRESJĘ. B. NIE PISZ ZE LUDZIE KTÓRZY PRÓBUJĄ ODEBRAC SOBIE ŻYCIE MAJA, „JAJA” BO WEDŁUG MNIE NIE MAJĄ ODWAGI SZUKAC INNEGO ROZWIĄZANIA. Bo wg nich najlepsza jest przemoc

      • Tacy ludzie rodzą się bez świadomości, że kiedykolwiek dopadnie ich taka myśl, więc nie mów że nie powinni chodzić po tym świecie. A jeżeli nie powinni to właśnie odbierając sobie życie nie chodzą… Przecież o to Ci chodzi. Nie wiesz co to depresja, co to choroba psychiki więc się nie wypowiadaj. Mój brat w ten sam sposób popełnił samobójstwo i wiesz co? Ciesze się z jednej strony, bo patrząc na Niego jak się męczył mam teraz świadomość że teraz jest mu dobrze i w końcu odnalazł spokój. Człowiek najzwyczajniej w świecie pęka i nie widzi innego wyjścia dlatego to robi. Tchórz? Możliwe, ale nie Nam to oceniać kiedy nie wiemy co się dzieje w głowie innych.

      • Jak już pisałem wiem co to depresja. Na tyle głęboka że chory ludzi nie poznawał. Ale nie będę się z nikim licytpwał. Ludzie nie tylko chorzy odbierają sobie życie. Jeśli kogoś urazilem to przepraszam. Ale każdy ma prawo do swojego zdania. I niestety ich też trzeba zrozumieć.

      • Ze skrajności w skrajność. . Różnimy się i Pięknie i.. Na umysły, które z sytuacjami radzą sobie różnie, jak też nie radzą.. Ja osobiście staram się Codziennie, bo życie jest wyzwaniem. Pewne rzeczy przychodzą po latach, i jakby to nie zabrzmiało filozoficzne, to do niektórych spraw trzeba czasu, miejsca i powietrza. . Zabraknie czynnika.. Boom! Domek z kart legł w gruzach. W dzisiejszych czasach często gęsto, i to wśród tych Najbliższych, brakuje tej rzetelnej, Dogłębnej i prawdziwej rozmowy. . A to buduje mury, które się umacniają, jak nic się z tym nie…..

    DODAJ KOMENTARZ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here