Wczoraj (11.10) do oficera dyżurnego olsztyńskiej komendy około północy zadzwonił mężczyzna, który miał wątpliwości co do stanu trzeźwości kierowcy peugeota, który z dużą prędkością ominął go na pasach na jednej z ulic Olsztyna. Policjant przyjmujący zgłoszenie szybko odszukał nagranie, na którym zarejestrowany był moment niebezpiecznego manewru.

Jak widać na nagraniu, kierowca nawet nie próbował zatrzymać się przed przejściem dla pieszych. Ominął pieszego zjeżdżając na sąsiedni pas jezdni i odjechał licząc, że nie odpowie za popełnione wykroczenie. Nie spodziewał się pewnie, że po kilkunastu minutach zostanie w związku z tą sprawą zatrzymany przez policyjny patrol do kontroli drogowej. Funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości 24-latka i okazało się, że był trzeźwy. Co więc skłoniło go do takiego manewru?

Mężczyzna tłumaczył, że zauważył pieszego w ostatniej chwili i omijając go w ten sposób, zrobił to, by go nie potrącić. Nie przekonało to policjantów, którzy za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym policjanci ukarali 24-latka mandatem i nałożyli na niego punkty karne.

8 KOMENTARZE

  1. Co go skłoniło? Po prostu widział pieszego, widział, że nie nadjeżdża nic z naprzeciwka, postanowił więc nie zatrzymywać się/zwalniać, ominąć pieszego i jak gdyby nigdy nic jechać dalej.

  2. No właśnie jechał za szybko. Pieszy nie ma obowiązku nosić elementów odblaskowych w terenie zabudowanym tym bardziej że jest to oznakowane przejście dla pieszych

  3. A co miał w niego jebnąć? Zachował się prawidłowo, pieszy nie oznakowany, ciemno a że kierowca jechał za szybko to lepiej jak go ominął jak miałby próbować hamować bo zapewne by nie wyhamował i potrącił pieszego.

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here