Są pieniądze na nową inwestycję na Zatorzu. Mieszkańcy długo na to czekali

    2
    Fot. Marcin Kierul/Urząd Miasta Olsztyna.

    www.rabatol.pl



    Są pieniądze na zagospodarowanie Górki Jasia. W środę (5 października) podpisano umowę na dofinansowanie zadania.

    Prawdopodobnie w następnym roku ziści się marzenie okolicznych mieszkańców. Teren u zbiegu ulic: Jagiellońskiej i Poprzecznej zostanie uporządkowany. To oznacza, że popularna Górka Jasia zyska nowe życie.

    Teraz ten obszar nie sprzyja rekreacji i spędzaniu wolnego czasu. Może poza zimą, gdy dzieci i młodzież chętnie zjeżdżają na nartach albo sankach. Za kilka miesięcy będzie jednak atrakcyjnym miejscem spotkań praktycznie przez cały rok.

    – Przestrzeń publiczna jest dla nas niezwykle ważna – mówi prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz. – Olsztynianie ostatnio zyskali wiele przestrzeni. To choćby Park Centralny, Podzamcze czy odnowiony skwer gen. Fieldorfa na Jarotach. Takich miejsc sprzyjających wypoczynkowi, wspólnemu spędzaniu czasu, integracji będzie jeszcze więcej.

    Przy okazji inwestycji u zbiegu Jagiellońskiej i Poprzecznej powstaną m.in. ścieżki spacerowe i rowerowe, ławeczki, altana, ścieżka edukacyjna. Zagospodarowana zostanie zieleń, a teren zostanie odpowiednio oświetlony. Wszystko będzie w pełni dostępne niepełnosprawnym.

    – To inwestycja mająca ogromne znaczenie ekologiczne – dodaje prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie, Maria Sokoll. – Musimy być świadomi, że na terenie miasta żyje wiele chronionych gatunków. Zaniechanie prac w tym miejscu prowadziłoby do dalszej degradacji terenu, zarastania i spadku różnorodności biologicznej.

    Inwestycja będzie kosztować 1,83 mln zł, z czego 1,5 mln zł to unijne dofinansowanie. Do końca grudnia powinien zostać wybrany wykonawca, a prace mają być zrealizowane w 2017 roku.

    W kolejce po dofinansowanie czekają już następne tego typu inwestycje. To przede wszystkim planty wzdłuż ul Pieniężnego, kontynuacja rewitalizacji Parku Jakubowo oraz skwer przy pl. Pułaskiego. Nie ustają także prace dotyczące parku między Nagórkami a Jarotami.

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
    PAVAROTTI

    ojojojojjj niecałe dwie bańki a trzeba było czekać 26 lat bo tyle mam, a mieszkam tam od urodzenia. Jakieś inne badziewia dużo droższe robili, a ten jak mu tam Grzymowicz to ile jeszcze będzie grzał stołek? Chyba już czas? Nawet Obama wie kiedy ze sceny zejść. Baj baj. Wracając, no ale wiadomo trzeba było czekać aż unia 90% sfinansuje bo by nam ratusz zdechł

    długo, bardzo długo to mieszkańcy czekają, ale na inwestycje związaną z Jakubowem

    wpDiscuz