Późnym wieczorem 16-latek pod jednym z ostródzkich lokali zaatakował nietrzeźwego 24-latka, któremu zabrał telefon komórkowy i pieniądze. Po kilku dniach telefon po „okazyjnej” cenie sprzedał znajomemu. Policjanci zatrzymali napastnika i ustalili pasera. Teraz sprawca rozboju będzie tłumaczył się w sądzie rodzinnym i nieletnich. Natomiast 18-latkowi za paserstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Do napadu i kradzieży doszło w połowie sierpnia tego roku pod jednym z ostródzkich lokali. Napastnik niespodziewanie zaatakował 24-latka i wykorzystując jego nietrzeźwość zabrał mu telefon komórkowy i pieniądze. Pokrzywdzony następnego dnia o zdarzeniu powiadomił ostródzkich policjantów. Funkcjonariusze przystąpili do ustalenia okoliczności zdarzenia, świadków i tożsamości sprawcy.

Wczoraj (27.09) wykonane czynności doprowadziły śledczych do ustalenia sprawcy rozboju. Okazał nim się 16-letni mieszkaniec miasta. Policjanci ustalili też osobę, która kupiła po okazyjnej cenie skradziony telefon komórkowy. Podejrzenia funkcjonariuszy potwierdziły się, kiedy doszło do zatrzymania młodego mężczyzny. Miała być to okazja, a skończyło się popełnieniem przestępstwa.18-latek miał przy sobie poszukiwany telefon. Młody mężczyzna usłyszał już zarzut paserstwa. Teraz za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Natomiast sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny i nieletnich. Nastolatek wcześniej był notowany w związku z popełnieniem czynów karalnych.

UDOSTĘPNIJ