Mieszkańcy Olsztyna zgubili się w lesie, bo uciekali przed dzikami

    14

    www.rabatol.pl



    Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania pary, która zagubiła się w olsztyńskim lesie miejskim. 31-letnia kobieta oraz o 3 lata starszy mężczyzna stracili orientacje w terenie, po tym jak na swojej drodze spotkali dziki i zaczęli przed nimi uciekać. Poszukiwania utrudniało to, że było już bardzo ciemno, a poszukiwane osoby pochodziły spoza Olsztyna.

    Wczoraj (05.09) przed godz. 22:00 oficer dyżurny otrzymał telefoniczne zgłoszenie od pary, która zgubiła się w lesie miejskim przy ul. Wojska Polskiego. Z uwagi na to, że 31-latka i 34-latek stracili orientację i nie potrafili znaleźć drogi powrotnej, z pomocą ruszyli im funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji KWP w Olsztynie. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych informowali parę o swojej lokalizacji. Policjanci mieli jedynie informacje, że najprawdopodobniej para znajduje się w okolicach rzeki. Idąc wzdłuż Łyny usłyszeli wołanie o pomoc. Niedaleko mostu odnaleźli 31-letnią kobietę i o 3 lata starszego mężczyznę.

    Osoby nie potrzebowały pomocy medycznej, były jedynie wystraszone i wyziębione. Z ich relacji wynikało, że koło godziny 19:00 wyszli na spacer do pobliskiego lasu. Gdy na swojej drodze zauważyli dziki, wystraszyli się i zaczęli uciekać. W ten sposób zgubili się w lesie i nie wiedzieli jak odnaleźć drogę powrotną, tym bardziej że było już bardzo ciemno, a oboje nie pochodzili z Olsztyna.

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

    Mieszkańcy Olsztyna doskonale znają te dziki, przecież one są właściwie oswojone i podchodzą do ludzi bo są karmione.
    Po pierwsze to niemożliwe żeby mieszkaniec Olsztyna uciekał przed dzikiem
    Po drugie jak można się zgubić w lesie miejskim???

    ja dzika dokarmiałem w lesie on gorzej się bał jak ja

    przecież w lesie miejskim nie ma gdzie się zgubić :-)))) 😉

    hmm – w artykule jest, że w okolicy Wojska Polskiego i jest wspomniana rzeka… przyjmując, że chodzi o zachodnią stronę Wojska Polskiego to mamy w najszerszym miejscu ok 1,1 km na 2 km… 😉 (pomiędzy ulicą a Łyną) . Mało informacji trochę o tych osobach…ale widocznie po prostu kompletnie nie znają Olsztyna… Na ich obronę to tylko fakt że noc była… i ciężko punkty orientacyjne jakieś przyjąć…Ale można za hałasem w tym miejscu iść… Wylotówka na Bartoszyce jest dość mocno uczęszczaną, z tej racji dość głośną… słychać ją (pomimo drzew) nawet z ok 300-400m. Nie raz mi się zdarzało po… Czytaj więcej »

    A jednak

    Co za bzdura, mieszkancy Ol by nie uciekali przed dzikami!

    dziki sie boją hałasu więc jeśli kiedyś spotkacie dziki krzyczcie głośno i nie uciekajcie,tylko sprowokowane potrafią pogonić.A w tedy kiedy mają mlode pasiaki wycofajcie się po cichu bo inaczej jeden mały kwik i może was nie być 🙂

    Klaudia Oliwia Kornelia Błońska

    Bo ćpieć to trza umieć.

    prewert

    zachcialo sie seksiku w lesie

    Maciej O

    nic w tym zlego 😀

    Mieszkańcy Olsztyna, którzy nie są z Olsztyna?

    Nie wolno! Chrum!

    No chyba można gdzieś mieszkać, ale nie pochodzić stamtąd? 🙂

    wpDiscuz