Wtorkowy (23.08) poranek okazał się bardzo pechowy dla wielu pasażerów miejskiej komunikacji. Doszło bowiem do awarii, która sparaliżowała ruch tramwajowy. Mieszkańcy Olsztyna musieli wysiadać na wysokości przystanku Szpital Wojewódzki i do pracy w dalszą drogę udać się na piechotę. Jak się okazało zepsuł się tramwaj linii nr 3 i trzeba było go odholować do zajezdni.

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Henryk785

Dobry wieczór czytelnikom…ja osobiście od początku uważałem że ta inwestycja jest marnotrawstwem Naszych pieniędzy (podatników)!! te pieniądze powinny być przeznaczone na pomniki wielkich patriotów którzy polegli w katastrofie na sowieckiej ziemi

Paweł Grędziński

A było autem jechać

Jur As

Porażka

Adrian Domienik

Uwaga pytania do wszystkich
1. Ile mieliscie awarii TRAMWAJOW w Olsztynie pytam o pojazd nie o szyny.
2. Uwazacie ze ktos by czekal na pojazd zastepczy jakies 30minut zeby z zajezdni przyjechał w miejsce gdzie sie zepsul czy jednak wybierze inny pojazd?

Rafał Giżyński

Może grzymek zgłosi swoje tramwaje docplebiscytu na największą porażkę komunikacykną wszechczasów

Jan Zalikowski

Cóż, ewidentnie mści się brak przemyślenia na etapie projektowym zastosowania w torowisku weksli.

Marek Chorążewicz

kto wymyślił te tramwaje w Olsztynie…

Ania Robert Chojna

W innych miastach podstawiają zastępczy autobus a w Olsztynie niestety nie 🙁

Ania Robert Chojna

Tak jest niestety w Olsztynie 🙁 Olsztyn słynie… Ja jechałam tramwajem i był wypadek przy KFC wszyscy musieli wysiąść z tramwaju.W takiej sytuacji powinien podjechać zastępczy autobus tak jak jest w innych miastach. No i oczywiście wszyscy powinni jechać na bilecie z tramwaju a nie kasować drugi.Porażka kanary rządzą oln

Daniel Domański

Raz jechałem autobusem. Niestety zepsuł się a kierowca wyprosił wszystkich z pojazdu i kazał pojechać jakimś innym. Wsiadam do 2 autobusu oczywiście bez biletu bo miałem tylko jeden, który już skasowałem i nie miałem przy sobie pieniędzy. Na moje nieszczęście okazało się, że kilka przystanków dalej była kontrola biletów i dostałem mandat, a kanar powiedział, że to go nie obchodzi, że autobus się zepsuł i mogę mieć pretensje tylko do siebie bo to ja nie mam biletu. XDDDD

Malwina Skrzypczyk

Ja w 10 minut sprint z przystanku Wakara na dworzec PKP. Zrobiłam życiowke

Mateusz Czuryłło

Ciekawe czy pracownicy i pracodawcy mieli równie dobry humor, gdy ludzie się spóźniali przez ten niesamowicie odprężający i rekreacyjny „spacerek”

wpDiscuz