94-latka weszła wprost pod jadący samochód

    11

    www.rabatol.pl



    Do szpitala ze złamaną kończyną trafiła 94-latka, która weszła wprost pod jadący samochód. Kobieta przechodziła przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Policja apeluje zarówno do pieszych jak i kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach osiedlowych.

    Do wypadku doszło wczoraj (20.07) około godz. 14:00.

    Wprost pod koła jadącej ulicą Pana Tadeusza mazdy weszła 94-latka. Kobieta przechodziła przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, w miejscu niedozwolonym.

    Pokrzywdzona ze złamaną kończyną trafiła do szpitala.

    Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego na drogach osiedlowych zarówno pieszych jak i kierowców.

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

    Oczywiście nie powinna iść sama. Powinien prowadzić te panią opiekun. Swoją drogą to ma odwagę iść sama

    Przecież Ona ma 94 lata, przy całym szacunku dla wieku, nie powinna sama, bez opiekuna, poruszać się po ulicy. W jej wieku przejście 100 metrów do najbliższych pasów i powrót, to może być wyprawa…

    Niesamowite!!!

    To z pewnością wina pokemonów.

    Najgorsze w tym jest to, ze siedzą na świeżym powietrzu i nawet ze sobą gadają, poznają nowe osoby… A nawet chodzić muszo!

    Do czego to doszło

    Chodzo tylko po mieście zamiast przed kompem siedzieć…

    Skoro przejechal ją samochod to znaczy ze wtargnela na jezdnie. Przepisy o 100 metrach pozwalaja przejsc jak nic nie jedzie i nie jest forma przejscia dla pieszych bo zadne auto sie nie zatrzyma. Jak dla mnie sprawa jasna a nawet jak jrchal minimalnie szybciej to nic by to nie zmienilo kiedy nagle ktos wyskakuje na jezdnie

    Paweł Grędziński to nie jest takie jednoznaczne. Przez jezdnię można przejść w miejscu nieoznaczonym jeśli do pasów jest więcej niż 100 metrów. Może tak właśnie było, kierowca jechał za szybko? Poczekajmy na ustalenia. Nie oceniajmy tak od razu jednoznacznie.

    no i doczekaliśmy się powinna stać barierka cały czas i na Pana Tadzia i na dworcowej pchają się pod koła byle gdzie MIEJSCE PIESZEGO JEST NA PASACH !!!!!!!!!! i tam jest on święty to tyczy się kierowców wymijających zatrzymujący się pojazd , to są mordercy a tak to sama sobie była winna jak wlazła gdzie nie trzeba pod koła współczuję tylko kierowcy

    Anonimowo

    Nie ma co, nasza policja taka wysportowana i szybka w reakcji. Przez te mięśnie, aż kamizelka ledwo się zapina 🙂

    wpDiscuz