Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi mieszkańcowi Mikołajek. Mężczyzna zatrudniony w jednej z firm na terenie gminy Wielbark wynosił z niej systematycznie części do łodzi motorowych. Właściciel zakładu wycenił wartość skradzionych elementów na kwotę blisko 50 000 tysięcy złotych. Teraz nieuczciwy pracownik za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Szczycieńscy kryminalni ustalili, że mieszkaniec Mikołajek systematycznie wynosił z jednej z firm na terenie gminy Wielbark części do łodzi motorowych oraz elektronarzędzia. Pracownik wjeżdżał samochodem na teren zakładu a następnie chodząc po hali zabierał „co mu wpadło w oko”. Policjanci powiadomili o tym właściciela zakładu zanim ten sam się zorientował. Okazało się, że mieszkaniec Mikołajek działał w ten sposób od marca br.

Właściciel firmy wycenił wartość skradzionych części motorowych i elektronarzędzi na kwotę blisko 50 000 tysięcy złotych.

Mężczyzna został zatrzymany przez szczycieńskich policjantów i usłyszał już zarzuty kradzieży. Teraz o jego losie zadecyduje sąd. Za popełnienie tego przestępstwa kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

UDOSTĘPNIJ