Okradł salon fryzjerski na Pieczewie. Rozpoznajesz go?

    7

    www.rabatol.pl



    Wczoraj w godzinach popołudniowych (18.04) dokonano kradzieży w salonie fryzjerskim na Pieczewie (Gębika 2/41).

    Złodziej wszedł do salonu gdy właścicielka rozmawiała na zapleczu przez telefon. Zuchwalec wykorzystał nieobecność obsługi i ukradł utarg. Jak powiedziała nam pani Agnieszka było to kilka tysięcy złotych. Sprawa została zgłoszona na policję, a właścicielka zamieściła filmik na swoim Facebooku i liczy na pomoc olsztyńskich internatów. Osoby które mogą rozpoznać mężczyznę proszone są o kontakt z salonem (89) 541 04 30 lub bezpośrednio z policją.

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
    A

    Jakie kilka tysięcy? Musiało by to być kilkadziesiąt banknotów. Widać, że było kilka. Ciekawy jestem co wykazałby raport z kasy fiskalnej. Gratuluję obrotów. Taki dzienny utarg u fryzjera? To miesięcznie ponad 100 tysięcy. Coś czuję, że dobrą polisę Pani ma.

    Masz prawo jazdy? Wiesz co to jest zasada ograniczonego zaufania? Właścicielka sama sprowokowała do tego aby tan facet tak się zachował. Nieusprawiedliwiam go …stało się to na życzenie właścicielki…

    Dziwię sie ze takie nagranie zostało zamieszczone w Internecie. Jak ktoś będzie chciał się przepić o użycie wizerunku ?😒 Jak można zostawić salon bez opieki? Nie bierze się nie swoich pieniędzy czy czegokolwiek innego, zrobił źle ale właścicielka salonu również nie jest bez winy.

    Dla mnie dziwne. Skąd wiedział, że tam jest tyle kasy i gdzie dokładnie leży i że nie zamknięta? Tak jakby znał zwyczaje tam panujące albo..ktoś „bliski” mu powiedział. A z drugiej strony…nie wiedział, że tam jest kamera? Ktoś go o tym nie poinformował bo sam nie wiedział / ła?. Dziwne to jakieś.

    Ottaki

    Wystarczy pójść tam do fryzjera ze 2 razy i widać jak długo się czeka na obsługę. Sam wielokrotnie stałem jak czubek i czekałem kilka minut zanim ktokolwiek mnie obsłużył… no ale cóż :/ O głupocie trzymania pieniędzy na ladzie już nie wspomnę.
    Życzę odnalezienia złodzieja i współczuje.

    Kilka tysięcy w nie zabezpieczonej,zwykłej szufladzie?!Okazja czyni złodzieja…Życzę powodzenia w znalezieniu złodzieja…

    jajan

    Jak ja nienawidzę tego tekstu. Okazji czyni złodzieja, chyba tylko złodzieje tak mówią. Normalny człowiek, nawet jak ma na biurko w zasięgu ręki kilka tysięcy to nie weźmie, bo nie jest pieprzonym złodziejem!

    wpDiscuz