Policjanci ruchu drogowego m.in. dzięki naocznemu świadkowi i kamerom ITS, zatrzymali kierowcę, który chwilę wcześniej potrącił mężczyznę na przejściu dla pieszych i uciekł z miejsca zdarzenia. Mieszkaniec Olsztyna stracił już prawo jazdy. Za spowodowanie kolizji i nie udzielenie pomocy poszkodowanemu odpowie przed sądem.

Wobec kierowcy, który nie udzieli pomocy ofiarom wypadku obligatoryjnie orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów, a ponadto może zostać zasądzona kara grzywny, a nawet aresztu. By tej kary uniknąć, kierowca powinien niezwłocznie pomóc ofierze w wydostaniu się np. z uszkodzonego pojazdu, udzielić mu pierwszej pomocy przedmedycznej oraz wezwać służby ratunkowe na miejsce wypadku. Jeżeli ofiara jest w stanie świadczącym o bezpośrednim zagrożeniu utraty życia, zaniechanie obowiązku udzielenia pomocy jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Na szczęście pieszy potrącony wczoraj (13.3) na ul. Dworcowej w Olsztynie nie doznał poważnych obrażeń i nie była potrzebna mu pomoc medyczna. Jednak samo zachowanie kierowcy pozostawia wiele do życzenia.

Kierowca nissana potrącił przechodzącego po pasach mężczyznę, po czym szybko odjechał. Jadąca za nim kobieta, zatrzymała się i zapytała pieszego czy nie potrzebuje pomocy. Następnie o całym zdarzeniu poinformowała odpowiednie służby.

Dzięki jej reakcji, a także kamerom miejskiego ITS-u funkcjonariusze szybko ustalili kierowcę nissana. Młody mężczyzna stracił już prawo jazdy, a jego postawę, po tym jak policjanci sporządzili dokumentację, wkrótce oceni sąd.

UDOSTĘPNIJ