Szarpanina w tramwaju? Nerwowa kontrola biletów

    50

    www.rabatol.pl



    Do nieprzyjemnej sytuacji miało dojść wczoraj rano w jednym z olsztyńskich tramwajów. O całym incydencie poinformowała nas jedna z Czytelniczek. 

    Według relacji Czytelniczki zamieszanie rozpoczęło się wraz z kontrolą biletów w czasie porannego kursu tramwaju. Gdy kontrolerzy poprosili jednego z pasażerów o okazanie biletu, ten odpowiedział, że nie zdążył go jeszcze skasować – fakt ten potwierdziła kontrolerka, która powiedziała koledze, że sama widziała, jak dany pasażer kupił 3 bilety.

    – Kontroler na to, że chce zobaczyć skasowany bilet, co nie było możliwe, ponieważ tak jak powiedział chłopak, nie zdążył go skasować. Kiedy pasażer odmówił okazania dokumentów i chciał wyjść, kontrolerzy zaczęli go szarpać, wciągać z powrotem do tramwaju. Nie chcieli z nim wysiąść – relacjonuje Czytelniczka. – Inni prosili ich, żeby się uspokoili i przestali opóźniać tramwaj. Żeby wysiedli, skoro chcą go zatrzymać – kontrolerzy oczywiście nie zwracali uwagi. W końcu wyrwali chłopakowi plecak i stwierdzili, że go zatrzymują, policja go przeszuka i i tak wystawią mandat. 

    Jak pisze Czytelniczka, w trakcie incydentu uszkodzono drzwi pojazdu i nie obeszło się bez interwencji maszynisty, a także opóźnienia kursu tramwaju i stojących za nim autobusów.

    Echa tej sytuacji nie dotarły jednak jeszcze do Zarządu Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie. – Dotychczas nie wpłynęła do nas żadna skarga dotycząca przeprowadzanych dziś kontroli biletów – komentuje Paweł Pliszka ze ZDZiT-u. – Jeżeli taka zostanie złożona przez pasażera, będziemy wyjaśniali sprawę. Zawsze staramy się w takich przypadkach ustalić przebieg wydarzenia na podstawie oświadczenia osoby skarżącej, świadków, jeśli tacy byli i zgłosili się, oraz kontrolerów – zapewnia rzecznik.

    PODZIEL SIĘ

    Dodaj komentarz

    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

    Jebac kanarow prędzej wolałbym byc bezrobotnym niż zrobić sobie taka rysę na zbroi

    Я-π-erdolę

    „Zawsze staramy się w takich przypadkach ustalić przebieg wydarzenia na podstawie oświadczenia osoby skarżącej, świadków, jeśli tacy byli i zgłosili się, oraz kontrolerów – zapewnia rzecznik”

    tuż w tramwajach są kamery!!

    od zawsze kontrole biletów w Olsztynie nie należały do przyjemnych. często dochodzi do szarpanin. a o uprzejmości kontrolerów można zapomnieć. kontrole przy wysiadaniu – żeby wysiąść należy okazać bilet – w żadnym innym mieście nie spotkałam się z taką formą sprawdzania biletów.

    Gosc

    Kontrolerzy są nie mili hehe dobre moze zaczniemy od tego jacy ludzie są dla nich niemili a wręcz hamscy!! Jeśli się wsiada do autobusu to znaczy ze trzeba skadowac bilet proste i logiczne. Ludzie więcej logiki to kontrolerzy nie wydadzą wam sie niemili

    kama

    jak masz skasować bilet jeśli kasowniki w momencie kontroli są zablokowane??!!

    iga

    miałam podobną sytuację (tylko bez tej szarpaniny). Pani kontrolerka nie informując mnie wypisała mi mandat (chociaż miałam bilet, ale twierdziła ze dopisałam sobie nr legitymacji ponieważ , zauważyła jak chowałam długopis ) dziś podobna sytuacja z okm co niektórzy (głównie starsi) porostu nie wiedzą jak aktywować kartę chodź wydaje się to łatwe, Pani poprosiła o pomoc lecz oni sami nie wiedzieli do końca i ją olali. Myślę że kontrolerzy są nie doszkoleni i sami nie wiedzą jakie mają obowiązki wobec pasażerów. Aby wypisać mandat i tyle, nawet nie informują Ciebie jakie masz prawa , a powinni..

    W Olsztynie nic nowego, Ci sami ludzie w zarządzie którzy są odpowiedzialni za pobicie głuchoniemego w Olsztyńskim autobusie kilka lat temu. Nazwa się zmienia, ale ludzie Ci sami.

    Jakim cudem osoba wchodząca do tramwaju czy autobusu, zaraz po zakupieniu biletu moze go skasować, jesli po wejściu kontrolerów (razem z tym pasażerem) kasowniki są blokowane? Fizycznie niemożliwe!

    Elm

    Kontrolowany powinien od razu zgłosić na policji kradzież plecaka i napaść. Sprawa prosta, mało ludzi zna swoje prawa i brak praw kontrolerów.

    Koleżanka

    Chodzi o mojego kolegę. On zna swoje prawa. Napaść? Nie chce mu się bawić. Poszedł tam dzisiaj odebrać plecak bez żadnych konsekwencji. Skoro nie został ujęty nie mają prawa zrobić niczego na podstawie plecaka, w którym nie było nawet żadnych dokumentów.

    Jan Dzban

    Tak, ale równie dobrze mógł być tam bardzo drogi sprzęt elektroniczny, gotówka itd 😉
    Nikt nie ma prawa zabierać czyjejś własności, a kanar nie ma prawa nawet dotknąć pasażera.

    kanartoflet

    To sa zwykle leszcze. Powinni dostac w dziure.

    Magda
    Trzeba pamiętać, że: 1. Można mandatu nie przyjąć. Jeśli ma się ważny bilet i świadka, to niech próbują kierować sprawę do sądu. 2. Odwołać się można tylko na podstawie biletu imiennego, ważnego w chwili wystawienia mandatu. Kanar podobno też człowiek, więc byłoby dobrze, gdyby i innych ludzi traktował jak ludzi. Agresja jest antyreklamą. ZDZiT powinno dbać o PR. Poza tym skoro kontrolera stać na świetny samochód to chyba nie ma aż tak marnej pensji? Wśród kontrolerów w Olsztynie jest tylko jeden Pan, który traktuje innych z szacunkiem. Swoją pracę traktuje jak pracę, a nie jak konkurs strzelania do kaczek. Chyba… Czytaj więcej »

    Nawet ośmioletniemu dziecku nie odpuszczą, każą pokazać legitymację, a przecież to dziecko i ma obowiązek szkolny… i dzieciak szuka i szuka w tym swoim plecaczku tej legitymacji…

    Anonimowo

    ja ostatnio widziałam, jak dzieciak nie skasował biletu i kontroler zwrócił mu uwage zeby to zrobił. Nie było problemu, ale widziałam tez jak po jednego dzieciaka matka musiała przyjsc na przystanek bo zapomniał legitymacji

    wpDiscuz