Jakubek to nowy lokal na Starym Mieście. Znajduje się tuż obok budynku, w którym mieściło się kino Awangarda. Można w nim zjeść naprawdę smacznie, a wybór jest duży: od charakterystycznych pierogów w kształcie muszli, przez kremy o egzotycznych smakach i zdrowe soki, aż po amerykańskie naleśniki z syropem klonowym.

Ciepłe kolory na ścianach rozjaśniają pomieszczenie i podkreślają pozytywny nastrój, jaki tu czujemy, a wrażenie to dopełnia wielka tapeta z klimatycznym francuskim zaułkiem przy wejściu. Właściciel Jakubka Paweł Reda prowadzi już jeden bar na Jarotach w Centrum HB. Jak się dowiedzieliśmy, punkt ten funkcjonuje od pół roku, a jednak zdobył sobie zaufanie klientów. – Otworzyliśmy nowy lokal na Starym Mieście z dwóch powodów. Po pierwsze, mamy coraz więcej klientów. Po drugie, dla wielu osób nasz punkt przy ul. Wilczyńskiego jest zbyt daleko – tłumaczy właściciel Jakubka. A co tak przyciąga ludzi z całego miasta?

Sztandarowym smakołykiem są pierogi o swojskiej nazwie „Jakubki” o charakterystycznym kształcie muszelki. „Jakubki” są produktem unikalnym, znaczy to, że właściciel lokalu ma wyłączność na produkcję i sprzedaż. – Jakubek wygrał w konkursie na produkt unijny. Jest produktem zastrzeżonym. Są to pierogi o oryginalnym kształcie, związanym z symboliką miasta – opowiada Paweł Reda. Bo nazwa produktu i jego charakterystyczny kształt mają związek z Olsztynem, w którego herbie znajduje się św. Jakub trzymający muszlę. Pan Paweł dodaje, że bardzo zależało mu na stworzeniu marki związanej z naszym regionem.

Zamawiając „Jakubki” można wybrać kilka rodzajów farszu: od tradycyjnych ruskich i kapusty z grzybami, po bardziej wymyślne nadzienie z łososiem, czy gęsiną i żurawiną albo suszonymi pomidorami z ricottą i tymiankiem. Szczególnym zainteresowaniem wśród wegetarian cieszy się farsz z soczewicy. I tu mamy też wybór, bo z czerwonej lub zielonej. Za 10 sztuk zapłacimy 10 zł. W cenie wliczone są dwie surówki.

Ale to nie wszystko, czym może pochwalić się nowy lokal. Wybór jedzenia jest o wiele bardziej zróżnicowany. Są tu tarty w różnych smakach (cena od 5 do 6 zł). – Mieliśmy paru klientów z Francji, którzy pochwalili naszą tartę – śmieje się Paweł Reda. Oprócz tego są codziennie są dwa rodzaje zup, a na naszym Facebooku podajemy jakie.

Zwolennicy zdrowej żywności będą zadowoleni, gdyż zamawiając sok, sami mogą wybrać jego składniki. W ofercie Jakubka są także pancakes – amerykańskie naleśniki z czekoladą i syropem klonowym, lub bitą śmietaną i owocami. Za trzy sztuki zapłacimy 10 zł.

Jak widać, wybór jest bardzo urozmaicony. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie.

Adres:
Lokal na ul. Wilczyńskiego 25E – otwarty pn-pt od godz. 11 do 19,
w sobotę od 12 do 17, w niedzielę nieczynne.

Lokal na ul. Kołłątaja 24/5 – otwarty pn-pt od godz. 12 do 20,
a w sobotę i niedzielę od 11 do 20.

UDOSTĘPNIJ